spacer
spacer

Bands - Trinkers

 

Historia:

Początki ... ( grudzien 2000 )

 

Sroga zima, ciemna knajpa, dużo alkoholu ...

 

Pierwsza próba ... ( marzec 2001 )

 

... odbyła się jakoś w marcu 2001 w składzie : Ernest (voc.), Chupo (bębny), Mały (bass), Katiap(git.). Ernest do zespołu trafił zupełnie przypadkowo, przyszedł sobie na próbe z Chuptysiem, w pewnym momencie wziął mikrofon zaczął drzec ryja i tak już zostało. Pozostala trójka po prostu zgadała sie pamietnej zimy 2000. Nie było tu żadnego castingu bo uważamy to za obrzydlistwo.

 

Pierwszy koncert ... ( maj 2001 )

 

... zagraliśmy już 3 maja 2001. Zaledwie po dwóch miesiącach nie tyle grania, co nauki gry na instrumentach wyszedł nam całkiem niezły show. Jeśli jest ktos zainteresowany moge przesłac tasme z tamtego koncertu, mozna sie dobrze posmiac (hehe).

 

Poźniej ... ( bardzo bardzo długo )

 

... było coraz gorzej. Utrata sali na pół roku, co nas nie zraziło i przez te pół roku koncertowalismy gdzie się dało byleby wszystkiego nie zapomniec.. Potem nastepna sala i utrata jej po jednej próbie ( pod nami było babcine kółko krzyżówkowe )... Przerwa w działaniu zespołu na długi czas. Była jeszcze jedna salka, ale z niej uciekalismy sami czym prędzej, aż trafilismy do najlepszej sali jaką mielismy w historii. Flaszka goniła flaszke a papier toaletowy zapisywany był nowymi twórczymi tekstami. W międzyczasie zaszły pewne zmiany personalne...

 

Zmiany w składzie ... ( ten sam okres )

 

... zachodziły nagle, praktycznie z dnia na dzien... Najpierw podziekowalismy za współprace Ernestowi, jego miejsce przy mikrofonie zająłem ja ( gitary oczywiście nie zrzucając ). Później Mały powiedział nam że odchodzi.. Dzień później powiedział, że wraca.. Niestety.. Mieliśmy już basiste.. Był nim Rypel... Gdyby nasz nowy basista był tak pracowity jak Mały i miał tyle talentu co Rypel to byłby z niego pożytek. Mimo wszytsko musi nam wystarczyc poki co "tylko" talent Rypla a do pracy mobilizjemy się wzajemnie.

 

Powstaje The Trinkers ... ( grudzien 2003 )

 

We trzech nabraliśmy już całkiem niezłych umiejętności oraz zdobyliśmy marke w naszym regionie. Trzeba jednak sie ciagle rozwijac. Brakowało mi drugiej gitary. Pamiętałem jednego takiego młodego grubasa, który po każdym koncercie klepał mnie w ramie i mowil ze bylo zajebiscie.. Przypomnialem sobie rowniez, ze ów gnojek pozyczał raz ode mnie gitare... Tak się chłopak dzieki temu zakrecił, że szybciutko go zgarnalem z ulicy i zaproponowałem gre. Był to oczywiscie Miki. Na poczatku duzo stresu bylo w jego poczynaniach, ale pare prob integracyjnych i Miki stał sie jednym z nas...

 

Debiut prawdziwych Trinkersow ... ( styczen 2004 )

 

Pierwszy z dwóch koncertów jakie zagralismy w tym składzie odbył się 21 stycznia 2004. Wyszło nam fajnie, a cały nasz trud nagrywany był na dyktafonie ( również mogę to poprzesyłac, aczkolwiek jakosciowo jest.. do dupy .. ).. Po tym koncercie myslelismy ze juz nic nie stanie nam na drodze do chwały ... a jednak ...

 

Najtrudniejsze chwile ... ( luty / grudzien 2004 )

 

Kolejna utrata sali.. Totalny kryzys.. Kapela sie rozpada w nienajlepszych nastrojach.. Pojawia sie jednak swiatełko nadziei, mozemy miec sale w piwnicach domu kultury jesli sobie ja opróżnimy ze szczurow zrobimy wylewke itp. Ruszamy do roboty razem z kolegami z nowej kapeli Małego.

 

Pierwszy ważny krok ... ( sierpień 2005 )

 

Już na początku roku udaje się wznowic próby. Pojawia się możliwośc zaistnienia na składaku 'Muzyka ulicy, Muzyka dla Mas'. Odważny krok, rezerwujemy studio chociaz nie mamy pojęcia jak sie nagrywac. Wbijamy się i nagrywamy na prędce dwa numery : 'Nasze Orły' i 'Kolejne kłamstwa'. Ten pierwszy pojawia sie na składaku.

 

Przyszłośc ... ( 2006 )

 

W planach jest nagranie całego materiału, a potem debiutancka płyta, co z tego wyjdzie... zobaczymy...

 

Skład:
Chuptys - perkusja
Rypel - bas
Miki - gitara
Katiap - wokal , gitara

 

Dyskografia:
V/A - 'Muzyka Ulicy, Muzyka dla Mas' - Olifant Rec. - The Trinkers "Nasze Orły" ( luty 2006 )

 Teksty:

"Nasze orły"

Dzisiaj sobota, ważny to wieczór
już kumple w knajpie, zajęli miejsca.
Tefał na dwójce, trawa zielona
a na niej orły, orły z RP !
 Wszystkie patrzałki, wlepione w ekran
 a ręce trzęsą się.
 I serce bije, jak opętane,
 gdy w polu karnym, kotłuje się !!

 

ref.
Ja wiem, że orły dziś dla nas wygraja ten mecz !

 


Juz nie ma klubów, są tylko oni
To nasza duma, biało-czerwoni.
Gdy piłka w grze, a bramki dwie
Te 90 minut życie ma sens.
 Skąd dziś przylecą, do bicia chopy
 Anglia, Hiszpania, Francja czy Włochy
 To nie jest ważne, my się nie damy
 I na murawie i na trybunach dziś wygramy !

 

 

"Kolejne kłamstwa"

Jak wielkim trzeba byc umysłowym impotentem ?
( By w kraju tym 'czerwonym' byc ! )
Gdzie należy sie wychowac i dostawac pierwsze lekcje ?
( By... )
W jakich służbach musiał stary wspinac się na te filary ?
( By... )
Jak zapomniec ruską odsiecz, PRLowską ciemnotę
Na którą chorujemy do dziś !

 

Dość tych słów, kolejnych kłamstw już nadszedł kres
Dolina mroku, jasną wodą wypełniła się.
Ja i ty, i płonącej nienawiści czas
Wy odejdziecie, ten świat(kraj) będzie(jest) nasz ! ( :) )

 

Jak dużo trzeba miec kompleksów i mało wyobraźni
( By w kraju tym 'najbielszym' byc ! )
Trzeba nienawidziec innych bo są zbyt niedojebani
( By... )
Wniebogłosy chwali tego co nie chciał, byś sie urodził
( By... )
Ja wiem, o wszytskich wojnach należy zapomniec
Ja nie moge, prosze  wybaczcie mi !

 


A przecież biel i czerwień to nasz znak !
Potężny orzeł, wolności ptak
Wy nie chcecie wolności, my nie chcemy skrajności,
Póki Wisła płynie, walka trwa!


Kontakt:

thetrinkers@interia.pl
www.thetrinkers.prv.pl

spacer
spacer
Copyright (C) br-design | design by br-design.