Hungarica – Przybądź wolności! CD

Już latem ukaże (6 lipca) się polskojęzyczna płyta Hungarici pt.: „Przybądź wolności”! Takiej płyty jeszcze na Węgrzech nie było, węgierski zespół wykonuje utwory w ojczystym języku swych polskich braci.

Zespół powstał w 2006 r. z inicjatywy gitarzysty Norberta Mentesa, który w roku 1981 znalazł się pośród członków-założycieli Moby Dicka – jednej z najpopularniejszych węgierskich kapeli rockowych działających po dziś dzień.

W lutym 2013 Hungarica zorganizowała w Budapeszcie wielki koncert pod sztandarami przyjaźni polsko-węgierskiej.  Na to wyjątkowe wydarzenie zaprosiła gwiazdę polskiej sceny muzycznej, zespół  Złe Psy (założony przez znanego z TSA Andrzeja Nowaka, któremu towarzyszył słynny Paweł Mąciwoda – basista nie tylko Złych Psów, ale i legendarnego Scorpions).

W ramach współpracy pomiędzy dwoma zespołami nagrany został polsko-węgierski utwór „Polak, Węgier” („Magyar, Lengyel”), który odniósł wielki sukces zarówno na Węgrzech, jak i w Polsce. Album „Ciało i Krew ” („Test és Vér”), na którym się ów utwór znajduje, dostępny jest na polskim rynku staraniem firm RDS Music oraz OLIFANT Records.

Latem 2013 roku Hungarica zaproszona została na Międzynarodowy Zlot Militarny do Bornego Sulinowa (największą tego typu imprezę w Europie), gdzie wystąpiła przed 10-tysięczną publicznością.

Hungarica stawia sobie za cel, aby za pośrednictwem muzyki oraz tekstów swych piosenek jeszcze bardziej przybliżyć polskim przyjaciołom węgierską historię, źródła narodowej tożsamości oraz kulturę. Dzięki zespołowi także i Węgrzy, zwłaszcza młodzież, poznają bliżej kulturę i tradycje polskiego narodu – w 2014 roku na albumie Hungariki ukazała się aranżacja polskiej pieśni wojskowej „Rozkwitały pąki białych róż” (w polskiej i węgierskiej wersji językowej).

W tym roku Hungarica przygotowała polskojęzyczny album pt. „Przybądź wolności”, na którym znalazły się polskie przekłady najbardziej znanych utworów zespołu – zwłaszcza tych, które cieszą się popularnością także w Polsce (niektóre z nich zostały już opatrzone przez fanów polskimi napisami i umieszczone na stronach do dzielenia się plikami video). Płyta, na której występują gościnnie dwie legendy polskiego rocka, Andrzej Nowak (TSA, Złe Psy) oraz Grzegorz Kupczyk (ex-Turbo, Ceti), ukaże się 6-tego lipca br. Latem odbędą się w Polsce dwa koncerty promujące album: 24.07. w Środzie Śląskiej w ramach Festiwalu Solidarności „Uwolnić Muzykę” oraz 15.08. w Zakopanem.

Do chwili obecnej staraniem wydawnictwa Hammer Records ukazało się 6 LP, 3 EP i 2 DVD Hungariki.

Wszystkie pozycje było można zakupić w sklepie Olifanta. Oczywiście nowa pozycja również będzie dostępna – zapraszamy i polecamy: www.olifant.com.pl

 

GAN – Przeklęty Polak, CD, Olifant Records

Analogs, Junkers, Blackouts, Needels & Pins, The Freaks, Anti – Dread to pewnie jeszcze nie wszystkie zespoły w których grali zawodnicy tworzący GAN. Tym razem GAN to nie grupa anty nazistowska, a zespół który powstał z myślą o graniu takich samych punkowych klimatów w jakich tworzący go muzycy obracają się od dawna ale śpiewaniu już o czymś innym, o polskiej historii i polskich bohaterach. Nazwa zespołu to pseudonim Rafała Ganowicza który z komuną walczył nie tylko słowem ale i z bronią w ręku i to z niemałymi sukcesami. Jemu też poświęcona jest pierwsza i jedna z najlepszych piosenek na albumie. Tytuł płyty natomiast nawiązuje do sławnego polskiego okrętu ORP Grom, który zanim został zatopiony przez niemiecki bombowiec, dał się Niemcom we znaki przy wybrzeżach Norwegii i to Niemcy właśnie nadali mu przydomek „Przeklęty Polak”. Kolejne świetne numery to mój prywatny faworyt „Generał Maczek i jego pancerni” oraz „Rozstrzelana armia”, w oryginale spokojna pieśń Andrzeja Kołakowskiego o partyzanckim oddziale Łupaszki a tu konkretny punkowy czad. Na tej samej zasadzie i też z bardzo dobrym skutkiem został przerobiony „Hymn do Bałtyku”, pieśń polskiej Marynarki Wojennej. Te 5 numerów to konkretne kozaki i jeśli z tej płyty zrobilibyśmy EP to nie zdejmowałbym go z odtwarzacza. Kolejne numery już tak się nie wyróżniają. Niezłe są jeszcze „Słowiański temperament” i „Westerplatte” ale „Ojczyzna” czy zdecydowanie lżejszy „Panie Janie Młodopolski” w ogóle mnie nie ruszają. Zdecydowanie lepiej zespół wypada w konkretnych, szybkich kawałkach. Wartym odnotowania jest fakt, że na płycie znajdują się jeszcze dwie ballady. „Blada Ballada” i „Rzeź Wołyńska cz. 2” nie są moimi faworytami ale fajnie, że zespół szuka dla nich nowych muzycznych rozwiązań bo tematy które przy tym porusza na pewno mogą być dobrze zilustrowane również przez melodie wymykające się standardowemu myśleniu o punk rocku. Co pokazała na przykład znana już chyba każdemu Horytnica. Ogólnie „ Przeklęty Polak” to dobra płyta przypominająca o ważnych postaciach i historiach które powinny być znane każdemu Polakowi. Za to chwała zespołowi, ale też nie mogę się oprzeć wrażeniu, że z takim składem, można by rzec szczecińskim dream teamem, GAN stać na wiele więcej i na to właśnie liczę czekając na kolejny materiał.

7/10 włodek